Tag Archives: polityka

Polscy masoni dla Niepodległej

Z okazji dzisiejszego Święta Niepodległości, postanowiłem poświęcić kilka słów polskim masonom. I choć nie napiszę tu niczego odkrywczego, to wyobrażam sobie zdziwienie i oburzenie twardogłowego anty-masona, “patrioty” rozrabiającego dziś na ulicach stolicy, który przeczyta, że w polskim Hymnie roi się od masonów Puszczam oczko 

11.11.11 Masoni dla Niepodległej

11.11.11 Masoni dla Niepodległej

Ano roi się. I o ile wobec samego autora hymnu – Józefa Wybickiego pojawiają się sugestie, że mógł on być wolnomularzem, o tle w przypadku Jana Henryka Dąbrowskiego jest to pewne!  Również  data dzisiejszego święta ma wiele wspólnego z wolnomularstwem.  Zarówno wśród piłsudczyków, jak i zwolenników Dmowskiego byli masoni. Szeroko o tym pisze m.in. Ludwik Hass czy Wojciech Giełżyński.

Paradoksem jest też to, że okres II RP tak umiłowany przez polską prawicę, jest czasem, w którym wolnomularze piastowali bardzo wiele funkcji publicznych. Byli premierami, ministrami posłami, dyplomatami… masonem był też pierwszy prezydent –  Gabriel Narutowicz.

Chyba nie ma w naszej historii drugiego takiego okresu (oczywiście, poza czasem, kiedy to Król Polski był masonem), w którym wolnomularze tak bardzo przeniknęli do struktur państwowych. I choć historycy wolnomularstwa niejednoznacznie oceniają ten okres, to nie można zapomnieć, że po ponad 120 latach niewoli w Polsce brakowało fachowców przygotowanych do rządzenia krajem.. Pozwolę sobie wysnuć tezę, że przed odzyskaniem Niepodległości spora część elit w masonerii odnajdywała wolność. Dlatego masoneria polska początku XX wieku była kuźnią kadr dla przyszłych wolnych obywateli. Czytaj dalej

Reklamy

O masonerii w Polityce

Pod fartuszkiem, Wawrzyniec Smoczyński, Polityka nr 34 (2821) 17.08-23.08.2011

W najnowszym numerze Polityki ukazał się ciekawy tekst Wawrzyńca Smoczyńskiego o wolnomularstwie we Francji. W artykule „Pod fartuszkiem” przybliżona jest historia masonerii, kilka szczegółów dotyczących obrzędu inicjacji, pracy lóż, a także wyglądu Świątyni im. La Fayette’a w Paryżu. Dużo więcej niż się spodziewałem, kupując tę gazetę.

Według Wielkiego Mistrza Wielkiego Wschodu Francji, Guya Arcizeta – masoneria tradycyjna jest w zaniku. Pod względem liczby członków, na świecie prym wiedzie masoneria liberalna (w największym uproszczeniu, ta, która nie wymaga wiary w Boga i przyjmuje w swe szeregi kobiety).

W artykule jest też parę akapitów o roli jaką masoneria odgrywa w obecnej polityce i życiu społecznym Francji. I wynika z tego tekstu, że niewielką, bo część dawnych obowiązków <sic!> przejęły partie polityczne i organizacje pozarządowe. Nie chodzi też o kontakty biznesowo-polityczne. Po co zatem w XXI wieku jest masoneria? Bo pomaga w rozwoju duchowym. Jak?

Bo człowiek istnieje tylko w oczach innych ludzi. To w nich budujemy swoją tożsamość, najpierw w oczach rodziców, potem przyjaciół i partnerów życiowych. Śmierć ze starości polega na tym, że inni przestają na nas patrzeć. Potrzebujemy tego spojrzenia, by się rozwijać.” – Guy Arcizet.

Bracia patrzą jak stajesz się masonem: najpierw Uczniem, później Czeladnikiem i w końcu Mistrzem… Bo, to przede wszystkim w ich oczach jesteś Wolnomularzem.·.