Wolnomularz Polski. Siedem lat temu – siedem do kwadratu

W sieci aż huczy  o pracach nad wydaniem 50. numeru Wolnomularza Polskiego. Kilka dni temu na oficjalnej stronie pisma ukazała się planowana okładka. Autorem grafiki jest Andrzej Masianis z Torunia. Redakcję tworzy małżeństwo: Mirosława Dołęgowska-Wysocka i Adam Witold Wysocki, ale wiadomo, że wśród autorów będą m.in. Norbert Wójtowicz i Kamil Racewicz. Będzie także duży wywiad z Tadeuszem Cegielskim.

Wolnomularz Polski #50

Wolnomularz Polski #50 (okładka za wolnomularzpolski.com)

Data wydania 50. numeru WP planowana jest na marzec 2012. Na mniej więcej miesiąc przed tym terminem, coraz więcej wiadomo na temat zawartości pisma, dlatego w ciemno (oj, niedobre słowo… powinienem napisać w Światło) POLECAM!

Aby podsycić Waszą i swoją ciekawość, zachęcam do lektury cyfrowego archiwum Wolnomularza Polskiego – dostępnego w Wirtualnym Wschodzie.

I na koniec ciekawostka (a propos cyfr), która na pewno nic nie znaczy:

7 lat temu ukazał się (7×7) numer Wolnomularza Polskiego, to był rok (2+0+0+5).

:D

P.S.
Dziękuję za mobilizację.·.

Reklamy

W poszukiwaniu: lapis philosophorum

Pracownia alchemiczna

Pracownia alchemiczna

Odwiedziłem swego czasu pracownię alchemiczną. Niestety już nieczynną… Obecne pracownie (al)chemiczne są nowoczesne, sterylne… i pozbawione ducha.. Dokładnie jak nasze życie, do bólu racjonalne, poukładane i przyziemne – bez magii i tajemnic..

Trzeba bardzo się starać, by mieć czas na to, by mieć Czas:  na zadawanie pytań i na szukanie odpowiedzi. . Czas, by stawać się wolnym.


Czytam: zacznij od Hassa

Dopiero po kilku wpisach zorientowałem się, że część poświęconą książkom o wolnomularstwie rozpocząłem najgorzej, jak to tylko możliwe… Traktatem o regularności – to tak jak bym ateiście, który zaczyna się interesować Chrześcijaństwem podrzucał książki o reformacji, albo o Wielkiej Schizmie – zamiast podać Biblię. Jeśli więc, drogi Czytelniku, zaczynasz interesować się wolnomularstwem – parafrazując Zbigniewa Wodeckiego – „zacznij od Hassa”.

Zacznijmy od Hassa

Zacznijmy od Hassa

Kim jest prof. Ludwik Hass? To najważniejszy historyk polskiego wolnomularstwa. Tyle ode mnie. Po więcej szczegółów odsyłam do artykułów Tadeusza Cegielskiego i Janusza Maciejewskiego opublikowanych w Ars Regia.

Dziś uświadomiłem sobie, że pierwsza książka o wolnomularstwie jaką przeczytałem była autorstwa Ludwika Hassa. Było to ponad 10 lat temu. Nie pamiętam dokładnych okoliczności, w jakich po nią sięgnąłem, ale wiem, że znajdowała się w rodzinnej bibliotece… Wtedy też zaczęła się moja fascynacja wolnomularstwem, która to słabła, a to ożywała, ale cały czas mi towarzyszyła.

Od dwóch lat, potrzeba zgłębiania idei i historii wolnomularstwa jest we mnie coraz silniejsza .·.

Dziś 20.11.2011 – magiczna data – i faktycznie, magiczny to dzień.


Czytam: Sztuka Królewska

Na wstępie dzisiejszego wpisu chciałbym podziękować osobom, które w ostatnich dniach zaczęły czytać tego bloga. Dziękuję też tym, których czytam i są dla mnie inspiracją.·.
Przede wszystkim dziękuję Ewie, która skomentowała kilka wpisów i sprowokowała dyskusję na temat tego, czy Tadeusz Kościuszko był wolnomularzem. Zainteresowanych odsyłam do komentarzy pod wpisem Polscy masoni dla Niepodległej.

Sztuka Królewska. Historia i myśl wolnomularstwa na przestrzeni dziejów

Sztuka Królewska. Historia i myśl wolnomularstwa na przestrzeni dziejów

Książka “Sztuka królewska. Historia i myśl wolnomularstwa na przestrzeni dziejów” pod redakcją Norberta Wójtowicza, to zbiór sześciu artykułów dotyczących wolnomularstwa. Najciekawszą częścią jest analiza Norberta Wójtowicza dotycząca “masonów” w polskiej prasie katolickiej drugiej połowy lat 30-tych.

I jak wynika z tej (ale nie tylko tej publikacji) argumenty przeciwników masonerii nie zmieniły się od wieku(ów). Wszystkie obecnie podnoszone głosy przeciwko wolnomularstwu, to za przeproszeniem, ogrzewane kotlety. Nie mam tu oczywiście na myśli argumentów merytorycznych, o których z pewnością nie raz jeszcze tu napiszę, bardziej myślę o tych ludycznych – populistycznych zarzutach.  Oto najlepszy przykład – cytat pochodzący z 1906 roku:

“Ktokolwiek w Polsce walczy o wolność sumienia, o wolność nauki, o wolność polityczną, tego prędzej czy później okrzyczą za Masona. Masonem nazywają uczonego, który wykłada, że plemię ludzkie istnieje na ziemi znacznie dłużej, niż to uczy ksiądz podczas wykładu religii. (…) Masonem nazywają każdego bezbożnika, którego bezbożność polega nieraz tylko na tym, że nie chce księdza całować w rękę a natomiast chce za tańsze pieniądze mieć ślub. Masonem wreszcie nazywają każdego czupurniejszego ucznia, gdy nie chce spowiednikowi wręczyć kartki, będącego niejako policyjną kontrolą przy konfesjonale.” – A. Niemojewski, O masonerii i masonach.

Czy coś się przez te 100 lat w naszej Rzeczpospolitej zmieniło? Nadal nazwanie kogoś “masonem” przychodzi politykom i księżom z wielką łatwością, a oskarżenie często działa jak grom… Czytaj dalej


Polscy masoni dla Niepodległej

Z okazji dzisiejszego Święta Niepodległości, postanowiłem poświęcić kilka słów polskim masonom. I choć nie napiszę tu niczego odkrywczego, to wyobrażam sobie zdziwienie i oburzenie twardogłowego anty-masona, “patrioty” rozrabiającego dziś na ulicach stolicy, który przeczyta, że w polskim Hymnie roi się od masonów Puszczam oczko 

11.11.11 Masoni dla Niepodległej

11.11.11 Masoni dla Niepodległej

Ano roi się. I o ile wobec samego autora hymnu – Józefa Wybickiego pojawiają się sugestie, że mógł on być wolnomularzem, o tle w przypadku Jana Henryka Dąbrowskiego jest to pewne!  Również  data dzisiejszego święta ma wiele wspólnego z wolnomularstwem.  Zarówno wśród piłsudczyków, jak i zwolenników Dmowskiego byli masoni. Szeroko o tym pisze m.in. Ludwik Hass czy Wojciech Giełżyński.

Paradoksem jest też to, że okres II RP tak umiłowany przez polską prawicę, jest czasem, w którym wolnomularze piastowali bardzo wiele funkcji publicznych. Byli premierami, ministrami posłami, dyplomatami… masonem był też pierwszy prezydent –  Gabriel Narutowicz.

Chyba nie ma w naszej historii drugiego takiego okresu (oczywiście, poza czasem, kiedy to Król Polski był masonem), w którym wolnomularze tak bardzo przeniknęli do struktur państwowych. I choć historycy wolnomularstwa niejednoznacznie oceniają ten okres, to nie można zapomnieć, że po ponad 120 latach niewoli w Polsce brakowało fachowców przygotowanych do rządzenia krajem.. Pozwolę sobie wysnuć tezę, że przed odzyskaniem Niepodległości spora część elit w masonerii odnajdywała wolność. Dlatego masoneria polska początku XX wieku była kuźnią kadr dla przyszłych wolnych obywateli. Czytaj dalej


Czytam: Bitwa o Sztukę Królewską

Bitwa o Sztukę Królewską. Traktat o masonerii i regularności. Karol Wojciechowski, Racjonalista.pl / Wolnomularstwo.pl, Wrocław 2011

Bitwa o Sztukę Królewską. Traktat o masonerii i regularności. Karol Wojciechowski, Racjonalista.pl / Wolnomularstwo.pl, Wrocław 2011

Traktat Karola Wojciechowskiego zdecydowanie jest pozycją obowiązkową dla wszystkich, którzy interesuje się tematem wolnomularstwa. Nie jest to jednak lektura prosta, dlatego raczej nie polecałbym jej komuś, kto dopiero zaczyna interesować się Ars Regia. Zwłaszcza, że książka odnosi się do wielu innych pozycji i stanowi ich syntezę. Badając regularność Autor skupił się  na wnikliwej – prawniczej analizie zapisów Konstytucji, Landmarków i Starych Obowiązków.

Czytaj dalej


Cyrkiel i węgielnica

cyrkiel i węgielnica

cyrkiel i węgielnica

Dwa najbardziej charakterystyczne symbole wolnomularstwa: cyrkiel i węgielnica. Wprawne oko zorientuje się, że zaprezentowane na zdjęciu ułożenie tych przedmiotów odpowiada konkretnemu stopniowi. Ja poznałem to rozróżnienie całkiem niedawno, studiując kolejne książki poświęcone symbolice wolnomularskiej. Cyrkiel – symbol solarny, stanowi symbol Kosmosu i wyznacza granice możliwości człowieka. Węgielnica – symbol prostoty, równowagi, uczciwości i szczerości, a także moralności i stałości poglądów.

Co oznacza litera “G”?  Odpowiedzi jest wiele, jednym z najpopularniejszych wyjaśnień jest słowo God, ale w literaturze pojawia się też Grawitacja, Geometria, Gloria, Geniusz czy Gnoza…


O masonerii w Polityce

Pod fartuszkiem, Wawrzyniec Smoczyński, Polityka nr 34 (2821) 17.08-23.08.2011

W najnowszym numerze Polityki ukazał się ciekawy tekst Wawrzyńca Smoczyńskiego o wolnomularstwie we Francji. W artykule „Pod fartuszkiem” przybliżona jest historia masonerii, kilka szczegółów dotyczących obrzędu inicjacji, pracy lóż, a także wyglądu Świątyni im. La Fayette’a w Paryżu. Dużo więcej niż się spodziewałem, kupując tę gazetę.

Według Wielkiego Mistrza Wielkiego Wschodu Francji, Guya Arcizeta – masoneria tradycyjna jest w zaniku. Pod względem liczby członków, na świecie prym wiedzie masoneria liberalna (w największym uproszczeniu, ta, która nie wymaga wiary w Boga i przyjmuje w swe szeregi kobiety).

W artykule jest też parę akapitów o roli jaką masoneria odgrywa w obecnej polityce i życiu społecznym Francji. I wynika z tego tekstu, że niewielką, bo część dawnych obowiązków <sic!> przejęły partie polityczne i organizacje pozarządowe. Nie chodzi też o kontakty biznesowo-polityczne. Po co zatem w XXI wieku jest masoneria? Bo pomaga w rozwoju duchowym. Jak?

Bo człowiek istnieje tylko w oczach innych ludzi. To w nich budujemy swoją tożsamość, najpierw w oczach rodziców, potem przyjaciół i partnerów życiowych. Śmierć ze starości polega na tym, że inni przestają na nas patrzeć. Potrzebujemy tego spojrzenia, by się rozwijać.” – Guy Arcizet.

Bracia patrzą jak stajesz się masonem: najpierw Uczniem, później Czeladnikiem i w końcu Mistrzem… Bo, to przede wszystkim w ich oczach jesteś Wolnomularzem.·.


Sztuka widzenia

1 USD. Z taką zakładką czytam kolejne książki

Patrzeć nie znaczy Widzieć. Słuchać nie znaczy Słyszeć. Potrzebny jest klucz, dzięki któremu możliwe jest poznanie transcendentalnej rzeczywistości.


Droga nieociosanego kamienia

Visita Interiora Terrae, Rectificando Inveniens Occultum Lapidem

Witaj. Cieszę się, że tutaj trafiłeś. Kim jestem i co tu robię?  Jakiś czas temu rozpocząłem samotną podróż, a kolejnymi jej etapami (o ile tak to można nazwać) będę się dzielił na tej stronie. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Może zaprosisz mnie do rozmowy. Może pomożesz mi wybrać drogę, gdy przystanę na rozstajach.·.